| |
Szkoła Podstawowa nr 5 w Zabrzu przy ul. Królewskiej 4 (dawna Zedlitzstraße,
później Krasickiego) jest jedną ze starszych w Zabrzu.
Szkoła nasza - tak jak wiele innych - istniała jako wyznaniowa aż do października
1939 roku. Pierwsze przymiarki
związane z budową szkoły miały miejsce już w 1903 roku. Inicjatorem przedsięwzięcia był ówczesny Powiatowy Inspektor
Szkolny Polatzek, a autorem projektu szkoły gliwicki architekt E. Petzke. Zakładano
wówczas budowę budynku obejmującego 16 klas, ale wzrastające potrzeby
przyczyniły się do zmiany tego projektu i zdecydowano się ostatecznie na 24
sale.
Ciekawy architektonicznie obiekt powstał na wzór budynku Szkoły
powszechnej w Rybniku (obecnie Gimnazjum nr 1) istniejącej od 1902 roku, a
zaprojektowanej również przez E. Petzke. Dzięki wspaniałym rozwiązaniom
architektonicznym odróżniał się od schematycznych budynków szkolnych
tamtego okresu.
Budowę rozpoczęto 1 kwietnia 1904 roku, a już rok później szkoła mogła
rozpocząć swoją pracę dydaktyczną. Zaczęły funkcjonować dwie katolickie
szkoły, osobno dla dziewcząt i chłopców. Całość obiektu szkolnego składała
się z trzech kondygnacji. Osobnymi budynkami były toalety. W suterenie
wydzielono również mieszkanie dla woźnego.
|

|
szkoła
na pocztówce z 1906 r. |
pocztówka
z 1911 r. |
|
Prace budowlane pod kierunkiem
architekta szkoły prowadziła firma budowlana W.Silber’a (Baugeschäft
und Dampfziegeleiwerke) z Zabrza. Donosił o tym na pierwszej stronie ówczesny
lokalny dziennik„Zabrzer Anzeiger” Nr 190. Prace wykonały firmy:
J.i G. Proske, Fuchs z Rybnika, Richtarski z Zabrza i J.Sattler z Gliwic, A.
Sagolla z Zabrza, J. Gralka z Zabrza, Bernert z Zabrza, Januschofsky z Zabrza,
Oskar Kublick oraz mistrz ślusarski O.Joachimsky z Zabrza. Instalację gazową
zlecono do wykonania gazowni gminnej, a centralne ogrzewanie parowe firmie
Pflaum und Gerlach z Schoenebergu – Berlin. Budowę sfinansowano z budżetu
gminy ze wsparciem rodziny Henckel von Donnersmarck.
Gmach w stylu neogotyckim zbudowano z czerwonej klinkierowej cegły (o wymiarach: 48,90 m długości,
16,86 m szerokości oraz 15,55 m wysokości) z dwoma pięknymi portalami. Detale
architektoniczne elewacji budynku murowano z cegły glazurowanej w kolorze
zielonym, a kolumny portali i przyziemia z kamienia. Owe tęgie kolumny nawiązują
swoimi kształtami do sztuki egipskiej z epoki Memfis. Szczyty tych portali bram od strony ulicy Królewskiej
zwieńczono metalowymi ażurowymi krzyżami wykonanymi w
firmie O. Joachimsky’ego z Zabrza o ornamentyce nawiązującej do ściąg
umieszczonych w innych częściach budynku. Wiadomo, że do 1945 roku znajdowały
się jeszcze na swoich miejscach. Na ścianach zewnętrznych
szkoły widoczne są również ozdobne kute ściągi, między innymi w kształcie
"lamina lacerta" - jaszczurki, która jest symbolem słowa,
natchnienia boskiego, mądrości, życzliwości, bezpieczeństwa, zdrowia, a
zarazem... lenistwa i niedbałości. W tradycji chrześcijańskiej jaszczurka to
emblemat świata nauki katolickiej. Szczyty dachu budynku ozdobiono ażurową
balustradą tzw. kostiumem francuskim, podkreślającym dekoracyjność szkoły, z górującym
kiedyś pośrodku masztem. Od strony podwórza szkolnego na ścianach portali u
szczytu dachu zauważymy A
(alfa) i Ω
(omega)
- pierwsza i ostatnia litera klasycznego alfabetu greckiego. Symbolika alfy i
omegi pochodzi z Apokalipsy św. Jana, gdzie określony w ten sposób jest Bóg i
Jezus (mówi: "Jam jest alfą i omegą"). Symbole te oznaczają również
sakralność tych przedmiotów.
Na placu
szkolnym wybudowano w tym samym stylu dwa budynki z toaletami.
Oprócz tego w głębi dziedzińca szkolnego znajdował się plac do ćwiczeń
na lekcjach gimnastyki wyposażony w wiele różnych przyrządów. Dla upiększenia
otoczenia szkoły na trawnikach od strony ulicy założono kwietniki z
konwaliami i krzewami róż.
Cały teren placu szkolnego wysypano drobnym
kamieniem dolomitowym (po 1950 r. pokryto go płytami betonowymi, a później
asfaltem).
Na parter i piętra szkoły prowadziły szerokie schody z dębowymi
stopniami (obecnie pokryte wykładziną PCV) i ażurową balustradą. Dużo
uwagi przywiązano do wyposażenia w odpowiedniej jakości sprzęt szkolny.
Wszystkie ławki, szafy i katedry wykonała firma Fuhrmann und Hauss z
Frankenthalu (Rheinpfalz - Niemcy), z „amerykańskiego drewna”
w
kolorze naturalnym. Tablice szkolne przesuwne według odpowiedniego patentu
wykonała firma O.Gollasch z Zabrza. Najwyższe uznanie dla przeprowadzonej
budowy wyraził architekt tegoż obiektu E. Petzke. Tak napisano w "Zabrzer
Anzeiger": „Das Werk lobt die Meister” – „To dzieło, które
chwali mistrzów”.
W pierwszym roku szkolnym pod pieczą rektora (dyrektora) i nauczycieli uczęszczało
970 chłopców w 13 klasach i 745 dziewcząt w 11 klasach. Nauka przebiegała w
duchu pruskiego porządku i dyscypliny. Przez cały okres od 1905 do 1945 roku
szkoła zmieniała dosyć często swoją nazwę i numerację. Najczęściej wpływ
na to miały zmiany okręgów szkolnych i wydarzenia polityczne.
Chronologicznie porządkując:
Szkoła dla dziewcząt:
Katholische Volksschule XV,
Katholische Mädchenschule 15 (Knaben Handfertigkeits und Haushaltung Schule),
Mädchenschule 11b,
Volksschule 6,
Szkoła dla chłopców:
Katholische Volksschule XIV,
Katholische Knabenschule 14,
Knabenschule 11a,
Volksschule 5.
Dokładniejszych przyczyn zmian nie sposób ustalić. Oprócz tych istniała
jeszcze jedna nazwa – Zedlitzschule, najbardziej popularna, najdłużej
używana i historycznie przetrwała do dzisiaj.
|
klasa
dziewcząt z 1928 r. |
w
pracowni gospodarstwa domowego dla dziewcząt - 1927/28 r. |
|
Pod koniec 1944 roku z powodu nasilenia się działań wojennych wiele szkół
zawiesiło działalność. Nauka w naszej szkole również została wstrzymana, a budynek dostosowano do potrzeb szpitala wojskowego (Lazaret). Uczniowie
zostali przeniesieni do pobliskich szkół (między innymi ówczesnej Kath.
Volksschule IX/X, późniejsza Szkoła Podstawowa nr 7 przy ul. Wolności,
obecnie w tym miejscu nie istniejąca). Po zdobyciu Zabrza przez żołnierzy
Armii Czerwonej 24 stycznia 1945 roku, aż do 1959 roku mieściły się tutaj
dwie szkoły, nr 5 i nr 6. Jest to kontynuacja ostatniej numeracji szkoły
wprowadzonej około 1940 roku.
W budynku przy ulicy Królewskiej powstały dwie szkoły – Publiczna Szkoła
Powszechna nr 5 (dla chłopców) i nr 6 (dla dziewcząt). W pierwszej zapisano
120 chłopców. Nauczycieli było dwóch: Wacław Obraziński - kierownik szkoły
i Teofil Czech. Klasy łączone tak, że jeden nauczyciel uczył klasy I-IV, a
drugi V-VII. W tym czasie „szóstka” również podjęła trud rozpoczęcia
nowego roku szkolnego. W szkole tej uczyli wówczas m.in.: Bożenna Bardzińska
(poprawna pisownia imienia!),
Józefa Mierzejewska, Małgorzata Mnich, Jadwiga Drozd, a kierownikiem zostaje
Aniela Szymaszek. Według informacji zaczerpniętych z kroniki SP 5 z tamtego
okresu wynika, że właściwie rok szkolny 1945/46 rozpoczął się 4 października.
Było 300 uczniów, a ich stan w styczniu wzrósł do 538. Brak sprzętów
szkolnych, usuniętych w czasie wojny w związku z przeznaczeniem budynku na
szpital wojskowy, utrudniał pracę szkoły.
Dnia 1 marca 1946 roku kierownikiem
szkoły został mianowany Ryszard Kuliński, którego zdemobilizowano z Wojska
Polskiego. Pełnił tę funkcję najdłużej bo do roku 1970.
|

|
widok
szkoły z ok.1945 r. |
akwarela
szkoły z lat 1940-44 |
|
Od 1 września 1954 roku SP 5 staje się szkołą koedukacyjną. Nastąpiło
pewne wymieszanie uczniów. Grupa dziewcząt z sąsiedniej szkoły nr 6 przyszła
do „piątki”, a część chłopców przeszła do „szóstki”.
12 grudnia 1959 roku wyprowadziła się z budynku Szkoła Podstawowa nr 6, w związku
z oddaniem do eksploatacji budynku szkoły na Osiedlu Matejki. Dzięki temu
poprawiły się warunki nauki (do tej pory często klasy liczyły po 50 uczniów).
Na okres ten przypada kolejny remont i modernizacja szkoły - wybudowanie
ubikacji w szkole, a zlikwidowanie starych przedwojennych toalet stojących na
podwórzu.
W roku 1964 rozpoczęto budowę sali gimnastycznej i świetlicy szkolnej. Budowę
ukończono i uroczyście oddano do użytku 12 października 1965 r., w rocznicę
powstania Wojska Polskiego. 28 kwietnia 1965 r. w szkole podjęto uchwałę o
nadaniu placówce imienia bojownika komunistycznego okresu II wojny światowej
– Janka Krasickiego i przemianowania ulicy Królewskiej na Krasickiego. Po
roku 1995 patrona zniesiono, a ulica odzyskała swoją dawną nazwę.
Rok 2004/2005 był dla nas rokiem szczególnym. 1 października 2004
uchwałą
Rady Miejskiej nadano szkole imię Króla Jana III Sobieskiego.
Uroczyste
nadanie imienia zostało połączone z
obchodami 100-lecia
szkoły oraz 60
lecia szkoły polskiej, które zaplanowano na 22 kwietnia 2005 roku. Uświetniło
ją między innymi poświęcenie sztandaru. Podniosłe chwile na akademiach
poprzedzone będą odśpiewaniem hymnu
szkolnego, którego autorkami są
nauczycielki naszej szkoły.
oprac.
Piotr Szafarz
|
Jeżeli chcesz poznać
całą historię szkoły to zajrzyj do monografii wydanej z okazji
stulecia szkoły. Można ją wypożyczyć w bibliotece szkolnej.
Gorąco zapraszamy do tej ciekawej książeczki.

|
| |